|
Wywiad z Panią Ewą Ćwikłą, dyrektorem Gimnazjum nr 40 w Łodzi na temat bezpieczeństwa w szkołach oraz zadań koordynatora ds. bezpieczeństwa.
Redakcja Portalu: Pani Ewo, czy polska szkoła potrafi zapewnić bezpieczeństwo uczniom i nauczycielom?
Ewa Ćwikła: Potrafi, jeśli działa w sposób: planowy, konsekwentny, adekwatny do sytuacji. Żeby to mogło się stać, potrzebna jest rzetelna diagnoza sytuacji w placówce. I tu nie pomogą żadne gotowe recepty. Cudze przepisy nie muszą zafunkcjonować w naszej szkole. A taka diagnoza to huk roboty. Dlatego też nie odżegnywałabym się od wszystkich pomysłów ministra Giertycha, jak m.in. funkcja koordynatora do spraw bezpieczeństwa, który może być osobą bardzo w placówce przydatną.
Może, jeśli nie będzie to pedagog, który i tak ma pracę nie do przerobienia w dzisiejszej szkole. A tak się stało w wielu placówkach. Pedagog ma być jedną z osób ściśle współpracujących z koordynatorem. Ale nie może wypełniać tych dwu funkcji równocześnie. Zawsze będzie to kosztem którejś. Funkcję koordynatora pomyślano nie tylko dla zwiększenia poziomu bezpieczeństwa w szkołach, poziomu, który spada. Ale także dla odciążenia pedagogów. Bardzo dobrze te różnice pokazane są w „Teczce koordynatora ds. bezpieczeństwa”, oferowanej przez Wasze Wydawnictwo. Materiały w niej zawarte opracowali fachowcy. Warto się z nimi zapoznać. Warto według nich popracować. Nie wszystkie pomysły kontrowersyjnego ministra były złe.
W kontekście ostatnich głośnych wydarzeń – porwania ucznia ze szkoły, samobójstwa ucznia poniżonego przez kolegów – jak dyrektor szkoły powinien dbać o bezpieczeństwo?
Znów wrócę do tego, o czym mówiłam na początku: do diagnozy. Sumiennie wykonana diagnoza sytuacji w placówce wymaga przygotowania narzędzi badawczych – ankiet, kwestionariuszy, które potem trzeba przeprowadzić, przeanalizować, wyciągnąć wnioski. Powstanie nam szkolna „mapa bezpieczeństwa”, na której określimy miejsca i obszary niebezpieczne i bezpieczne. To pozwoli na stworzenie wewnętrznego programu „bezpieczna szkoła”, gdzie znajdzie się całe spektrum działań: od rozmieszczenia dyżurów nauczycieli po zajęcia profilaktyczne. Można także ustalić zakres współpracy z podmiotami zewnętrznymi: sądem, policją, ośrodkami profilaktyki, poradniami specjalistycznymi. Wiąże się to z ogromną pracą jeśli rzeczywiście ma podnieść poziom bezpieczeństwa, a nie stać się jeszcze jednym źródłem produkcji szkolnej „papierologii”. Patrząc na to, co się dzieje w szkołach odnoszę czasem wrażenie, że najpowszechniejszą formą zapobiegania agresji jest… udawanie, że jej nie ma.
W szkole, w której doszło do porwania ucznia działa monitoring, co więc mogło zawieźć?
Tam, gdzie jest tylko technika – zawsze może ona zawieźć. A dotąd nie wymyślono maszyny, która może zastąpić człowieka, jego intuicję, spostrzegawczość, empatię. Nauczyciel, pedagog – oni są niezastąpieni w procesie nauczania, wychowania i opieki. Technika może pełnić jedynie rolę wspomagającą. Gdyby było inaczej – uczniowie mieliby swoje osobiste „belfrotopy” z dostępem do Internetu….
Na jakie wsparcie ze strony koordynatora ds. bezpieczeństwa powinien liczyć dyrektor szkoły?
Koordynator, jak sama nazwa wskazuje ma koordynować sprawy bezpieczeństwa, a nie być jednoosobowym organem, zapewniającym, że w szkole absolutnie nic się nie zdarzy. Dlatego też dyrektor może i powinien oczekiwać z jego strony diagnozy stanu bezpieczeństwa w szkole, wniosków i planu naprawczego, rozdzielenia zadań według delegowanych uprawnień (to dyrektor określa zakres obowiązków koordynatora!), monitorowania i koordynowania ich realizacji, sprawozdania z podejmowanych działań i wniosków do przyszłej pracy. Koordynator powinien ściśle współpracować ze szkolnym inspektorem bhp, społecznym inspektorem pracy, szkolną służbą zdrowia, pedagogiem, wychowawcami klas no i samym dyrektorem oczywiście. A poza tym z organizacjami zewnętrznymi: sądem, policją, poradniami, kuratorami sądowymi, ośrodkami profilaktyki, strażą miejską. Słowem z każdym czyjego współdziałania wymaga szkolny program bezpieczeństwa. Dlatego optymalnym byłoby zatrudnienie stażysty: pedagoga, socjologa, psychologa. Takie zatrudnienie może finansować Urząd Pracy. Nie obciąży to szkoły, a młodemu człowiekowi da szansę na dobre przygotowanie zawodowe.
Więcej informacji na temat pracy koordynatora ds. bezpieczeństwa >>
Dziękujemy za rozmowę.
Łódź, dnia 31 marca 2008 r.
Ewa Ćwikła – absolwent Uniwersytetu Łódzkiego. Ukończyła studia podyplomowe z zarządzania procesami edukacyjnymi na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 26 lat czynny nauczyciel z doświadczeniem we wszystkich typach szkół. W latach 1986-91 doradca metodyczny w WODN w Łodzi, zaś w latach 1995-98 wizytator KO. Od 1999 dyrektor Gimnazjum nr 40 w Łodzi. Od 2002 roku jest nauczycielem dyplomowanym. Autorka podręcznika do historii dla gimnazjum oraz do historii i WOS dla zasadniczych szkół zawodowych. Ma na swoim koncie liczne publikacje w periodykach oświatowych, poradniki. Jako dyrektor szkoły jest otwarta na wszelkiego rodzaju nowości. W swojej szkole wprowadziła „klasy drugiej szansy” dla uczniów, którzy sprawiają trudności w nauce i kwestiach wychowawczych.
|