|
Kiedy szkołę można wykreślić z ewidencji |
|
|
|

"Rzeczpospolita informuje", że wykreślenie szkoły niepublicznej z ewidencji szkół i placówek niepublicznych nie wymaga wcześniejszej decyzji nakazującej usunięcie uchybień. "Wystarczy stwierdzenie w trybie nadzoru pedagogicznego, że szkoła nie wykonuje wydanych zaleceń" - stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, oddalając trzy skargi kasacyjne spółki z o.o. AP Edukacja w Rzeszowie.
Spółka prowadzi w tym mieście trzy szkoły: dwa licea i jedną szkołę policealną. W 2006 r. zostały one wpisane do prowadzonej przez miasto ewidencji szkół i placówek niepublicznych, a prezydent Rzeszowa nadał im uprawnienia szkół publicznych. Rok później wydał decyzję o wykreśleniu ich z ewidencji na wniosek podkarpackiego kuratora oświaty po kontrolach wizytatorów, które wykazały naruszenie przepisów ustawy o systemie oświaty (u.s.0.). Jej art 83 ust 1 pkt 3 mówi, że wpis do ewidencji szkół niepublicznych podlega wykreśleniu po stwierdzeniu w trybie nadzoru pedagogicznego, że działalność szkoły lub placówki jest sprzeczna z przepisami ustawy lub statutem, jeżeli osoba prowadząca szkołę lub placówkę w wyznaczonym terminie nie zastosowała się do poleceń nadzoru pedagogicznego. Wykreślenie następuje w drodze decyzji i jest równoznaczne z likwidacją szkoły lub placówki. "Ustawa o systemie oświaty jest źle skonstruowana, wymaga nie tyle nowelizacji, ile napisania od nowa. Ustawodawca poświęcił uwagę tylko likwidacji dobrowolnej (art. 84 ust. 3 - 4), lecz zbył milczeniem likwidację przymusową, mimo że ją dopuszcza w razie funkcjonowania z istotnym naruszeniem prawa. W efekcie zarówno osoby prowadzące lakie szkoły, jak i organy sprawujące nadzór pedagogiczny nie bardzo wiedzą jak działać. Nie wiadomo np., w jakim trybie I momencie od decyzji o wykreśleniu takiej szkoły czy placówki z ewidencji miałoby nastąpić faktyczne zakończenie działalności. Raczej nie z dniem określonym w decyzji organu prowadzącego ewidencję (art. 83 ust. 2), gdyż jest to często niewykonalne ze względu na jej nieostateczny charakter. Główny zarzut pod adresem ustawodawcy to ignorowanie interesu pracowników i uczniów likwidowanej szkoły. Może przynajmniej warto wprowadzić zasadę, że datą likwidacji jest koniec najbliższego roku szkolnego." - mówi Mateusz Pilich z Uniwersytetu Warszawskiego.
|
|
Partner merytoryczny:
|
© Wydawnictwo Forum Sp. z o.o.
Wydawnictwo edukacyjne:
dyrektor szkoły,
wydawnictwo edukacyjne,
scenariusze lekcji,
zarządzanie szkołą,
portal dla nauczycieli,
portal dla dyrektorów,
problemy wychowawcze,
pomoce dydaktyczne,
nadzór pedagogiczny,
,
,
,
,
.
|